pixel

Ty,nie aparat. Cień i światło.

2009.12.24

Bo cholera. W życiu przychodzi taki moment ,że nasze emocje sa równe zeru. Najgorszy stan emocjonalny jaki istnieje. Będąc nawet w złym humorze, odczuwa się cokolwiek. Chce się czegoś. Chce się coś naprawić. Gdy nasze smutki i radości osiągają ten sam pułap ,osiągamy stan "0". Całkowite zobojętnienie. Stan w którym nawet nie myśli co zrobić. Akceptuje się cały egzystencjalny sens ,jako coś oczywistego. Gdy człowiek jest obojętny ,blisko do szaleństwa.

CLICK
Permanent Link · 9 Comments
 
pixel
« 2009.12.23
pixel